Nareszcie, po pół roku oczekiwania pojawiły się w necie nowe odcinki StarGate: SG-1 oraz StarGate: Atlantis.
Podobnie jak dely uważam, że nie są to odcinki jakie się człowiek spodziewa na rozpoczęcie sezonu. wybuchów i akcji było trochę, ale w Atlantisie, w SG-1 wręcz nudą wiało, czyli nie dostarczyło mi to za dużo rozrywki w pracy.
Jeszcze na dodatek DIMENSION musiał w releasie SG-1 skopać co nieco i popołudniem pojawił się REPACK. No cóż reklama Atlantisa nie była może jakoś specjalnie wkurzająca, ale bez przesady, jak zabierać się za coś to prosimy z profesjonalizmem, a nie potem żeby nagrać na DVD to trzeba ściągać drugą wersję :/